http://www.youtube.com/watch?v=4oLfVl6J-mM
Dzień po końcu świata. Nadal żyję. Naprawdę liczyłam na przełom. Przełom się wydarzył. Chcę więcej "końców świata".
"...-Bolało?
-Ale co?
-Jak spadałaś z nieba, aniołku. ..."
Otóż -sam upadek nie był bolesny. Bolało dopiero wtedy, gdy ludzie zaczęli wyrywać mi skrzydełka, korzystając z tego, że im ufałam.Nie broniłam się. Pozwoliłam ,by robili "swoje". Nie jestem zła,raczej wdzięczna. Odkryłam, że skrzydła nie są konieczne, by móc latać. To piękne.
Everything flows. Nie żałuję, że stałam się egoistką.To mi wyszło na dobre. Reasumując skutki moich dotychczasowych działań- cieszę się, że sztukę perswazji opanowałam tak dobrze. Może i nie naprawiłam świata, ale kilku osobom pomogłam. Egoizm tego nie wyklucza. Dziękuję tym, którzy mnie tego nauczyli.
*egoizm- doktryna, która mówi, że jednostki powinny robić to, co leży w ich interesie.
*Perswazja (łac. persuasio) - sztuka przekonywania kogoś do własnych racji. Różni się od manipulacji tym, że przekonanie danej osoby do czegoś nie zaszkodzi jej w późniejszym czasie.
"...-Co chcesz robić w życiu?
-Nie wiem. Ale cokolwiek to będzie, na pewno da mi radość, szczęście i poczucice spełnienia.
-Marzycielka.
-Nie, ja po prostu w siebie wierzę.
-Dorośnij.
- I stań się taka jak wszyscy? "Goń za pieniądzem, niech rządzi twoim życiem? Porzuć marzenia, bo one się nie spełniają.Rób to co inni, nie wychylaj się. Zrezygnuj z siebie i krocz w szeregu z całą resztą szarej masy?" Nie, dziękuję. Jak mi się znudzi bycie sobą, to się odezwę. ..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz